Masz pytanie? Zadzwoń!     32 506 53 00 Facebook Say WOW! Instagram Say WOW!

Pieprzyki pod lupą

Pieprzyki – plamki na skórze, które dodają uroku. Wystarczy spojrzeć na Cindy Crawford, Eve Mendes czy Scarlett Johansson… To nieodłączny element ich urody i wdzięku. Mimo, iż pieprzyk budzi raczej pozytywne skojarzenia warto wiedzieć, że pieprzyk pieprzykowi nierówny. Niezależnie od tego, czy to atrybut Twojej urody, czy nie – musisz szczególnie o niego dbać, zwłaszcza w okresie letnim.

Sezon na bikini – czas start! 

W końcu! Po wielu miesiącach możemy zrzucić ciepłe ubrania i wystawić odrobinę lub więcej ciała na słońce. Twoja check lista jest już w pełni gotowa: schudłaś 5 kg, ujędrniłaś ciało, kupiłaś wymarzone bikini. Jesteś gotowa na słoneczną kąpiel. Nie przejmujesz się już niczym, bo po co? Ten pieprzyk na plecach jest przecież mały, a te dwa na dekolcie masz odkąd pamiętasz… Tylko ten nowy na szyi początkowo trochę Cię zaniepokoił, ale myśl o wakacjach, cieple, nagrzanym piasku pod stopami, wylegiwaniu się na ręczniku i kojącym szumie wody skutecznie go przyćmiła. Bo czego chcieć więcej w wakacje? Na pewno nie zmartwień…

STOP! Na początku przyda nam się trochę teorii

Pieprzyki – małe i groźne

Znamiona – często dodają uroku i seksapilu. Zwłaszcza, jeżeli są umiejscowione blisko ust, jak na przykład u Marilyn Monroe. Skoro są małe, to rzadko kiedy kojarzą się z czymś niebezpiecznym… Podążając tym tropem mrówki też są małe, a ugryzienie przez przedstawicielkę z rodzaju Paraponera powoduje ból porównywany z… wbijaniem siedmioipółcentymetrowych gwoździ w pięty. Dlaczego więc pieprzyki są takie niebezpieczne?

Znamiona barwnikowe, pojawiają się w trakcie całego naszego życia. Z niektórymi przychodzimy na świat, inne powstają w wyniku postępujących z wiekiem przemian barwnikowych w skórze. Niektórzy mają kilka pieprzyków, inni nawet kilkadziesiąt, rozsianych po całym ciele. Zazwyczaj są to zmiany łagodne, ale zawsze trzeba je obserwować, ponieważ niektóre z nich mogą przeobrazić się w zmianę nowotworową, o której na pewno niejednokrotnie słyszałaś – czerniaka. Ten typ nowotworu nie bez przyczyny wywołuje panikę. Jest to nowotwór złośliwy skóry, który szybciej niż inne daje przerzuty.

Z pieprzyka w czerniaka – jakie jest ryzyko?

Statystyki mówią jasno. Liczba zachorowań na czerniaka skóry w Polsce w ciągu trzech dekad wzrosła prawie 3-krotnie! U obu płci ryzyko zachorowania utrzymuje się na tym samym poziomie i stanowi główną przyczynę zgonów z powodu nowotworów złośliwych skóry. Czerniak powstaje z melanocytów – komórek skóry odpowiadających za produkcję pigmentu – melaniny. Najczęściej atakuje okolice zmian barwnikowych skóry, co nie znaczy, że nie może pojawić się na skórze niezmienionej. Może zaatakować błonę śluzową jamy ustnej czy gałkę oczną.

Każdy czerniak był kiedyś… mały

Na pewno większość kojarzy aktora Hugh’a Jackman’a. Gwiazdor zasłynął między innymi w roli Wolverine w filmach z serii X-Men oraz Wolverine. Aktor od 2013 roku do tej pory walczy z nawracającym nowotworem, który umiejscowił się na jego nosie. W 2017 roku poddał się piątej operacji wycięcia komórek nowotworowych ze znamienia i apelował na Twitterze: „Kolejny raz rak podstawnokomórkowy skóry. Dzięki regularnym badaniom i świetnym lekarzom, wszystko jest w porządku. Używajcie kremów do ochrony przed słońcem!”. Aktor zbagatelizował pierwsze objawy nowotworu – jak sam wspomina myślał, że to pozostałości po scenach walki z ostatniego filmu akcji. Aktualnie chodzi na wizyty kontrolne do lekarza co 3 miesiące.

Naśladując zachowanie Hugh’a Jackman’a – regularne badanie oraz stosowanie kremów z filtrem, może uratować nam życie. Ważna jest obserwacja zmian na naszym ciele. Zwłaszcza tych, które zmieniły swoją wielkość, grubość, zabarwienie, swędzą lub krwawią oraz tych, które pojawiły się u nas całkiem niedawno. Pamiętajmy – małe znamię może przerodzić się w nowotwór zagrażający życiu!

Słońce – największy wróg pieprzyków

Największym wrogiem pieprzyków jest nadmierna ekspozycja na promieniowania UV. Zarówno to generowane przez słońce, jak i lampy w solariach. To pod jego wpływem może dojść do zezłośliwienia komórek barwnikowych i rozwinięcia się z nich choroby. Dlatego wyjeżdżając na wakacje nie zapomnij zapakować kremu z wysokim filtrem! Jeżeli aż tak nie zależy Ci na opaleniźnie, to możesz zaklejać pieprzyki małymi plastrami w cielistym kolorze. Jeśli wybierzesz plastry wodoodporne, nie będą im straszne kąpiele, a Ty nie będziesz musiała zaprzątać sobie głowy skrupulatnym aplikowaniem kremu z filtrem po każdym wyjściu z wody.

Pozbądź się znamion… laserowo

A gdyby tak… pozbyć się znamion barwnikowych raz na zawsze? Nowoczesne technologie laserowe są bardzo skuteczne w tej materii. To możliwe, pod warunkiem, że zmiana, którą chcemy usunąć nie jest zmianą złośliwą lub nie istnieje podejrzenie zmiany nowotworowej. W takich przypadkach usuwanie znamion jest wykonywane chirurgicznie wraz z poprzedzającym zabieg badaniem histopatologicznym, czyli dogłębną oceną zmian w tkance. O tym, czy pieprzyk nadaje się do usunięcia laserowo zawsze powinien decydować lekarza.

Jak wygląda laserowe usuwanie pieprzyków?

Obszar poddawany zabiegowi jest dezynfekowany i znieczulany. Lekarz przykłada głowicę lasera do miejsc, z których mają zostać usunięte znamiona. Światło lasera precyzyjnie trafia i rozbija barwnik na mniejsze cząstki. Tak rozdrobniony barwnik jest samodzielnie usuwany przez organizm w ciągu 1-3 tygodni. Po upływie tego czasu zmiany skórne znikają, a w ich miejscu nie ma blizn. Zabieg jest jednorazowy. Jeśli zmiana skórna jest obszerna bywa tak, że konieczne jest powtórzenie zabiegu.

Jeżeli więc natura obdarzyła Cię pieprzykami, ale nie był to trafiony prezent – nie martw się! Medycyna estetyczna poradzi sobie ze znamionami, a Ty będziesz mogła w pełni korzystać z lata.

Zainteresował Cię zabieg?

Skorzystaj z konsultacji ze specjalistą Say WOW! Medycyna Estetyczna.

Zadzwoń: 32 506 53 00
Napisz: info@saywowclinic.pl